Zapomniane.

To co chciałbym dziś Wam przedstawić piszę już 3 raz. Zabieram się do tego 4 a myślę nad tym co najmniej 10. Zdjęcia z Podlasia są dosyć stare. Wykonane pod koniec maja, dawno obrobione i nigdy nie pokazane światu.

Kiedyś moją uwagę przykuła opcja robienia galerii tutaj, w ustawieniach, jednakże teraz znikła. Szkoda. Nie mam żadnych notatek stamtąd a moja wymęczona przez polską edukację pamięć nie daje mi nic na czym można by oprzeć opis do tych zdjęć.

P1050275-Edit

Pisanie czegoś tu na tą stronę jest bardzo skomplikowane. Pisarz ze mnie żaden a obok monitora wisi karteczka z cytatem Salvador-a Dali-ego „Malarzu nie jesteś mówcą. Maluj więc i milcz.”. Czytając słowa mistrza trudno cokolwiek napisać. Często na mojej dawnej stronie, próbując dalej grać małomównego, wymigiwałem się pisząc że te zdjęcia powinny mówić same za siebie i nie potrzebują opisów. Ba! Zdarzyło mi się napisać że najlepsza fotografia to taka która nie wymaga opisu. Byłem w błędzie.Dziś już wiem że wiele jest typów fotografii, nie każde zdjęcie można tak samo zaszufladkować.

P1050346-Edit

Często patrząc na zdjęcia które zrobiłem jakiś czas temu zastanawiam się czemu zrobiłem je właśnie tak. Czasem nawet zdarza mi się zauważyć w zdjęciu lepszy kadr. Nie jestem fanem kadrowania zdjęć w programach więc pozostaje to jedynie nauczką na przyszłość. Wydaję mi się że oglądanie zdjęć po latach, miesiącach a nawet tygodniach pokazuje nam jak się zmienialiśmy. Podlasie było tuż po maturze. Zdjęcia ukazujące pierwsze dni spokoju. Czemu więc zdjęcia są mroczne? Wydaję mi się że nigdy nie potrafiłem na to pytanie odpowiedzieć.

P1050324-Edit

P1050423-Edit

Ta sytuacja natchnęła mnie do robienia notatek z podróży. Zapisywania moich myśli i tego co widzę w zdjęciach podczas ich robienia. Na początku było to dla mnie męczące. Siadanie wieczorami i zastanawianie się co mogło mi wyjść na tej jednej rolce filmu stojącej przede mną na stole. Ja jako fotograf analogowy w takich momentach życia zazdroszczę, bardzo po cichu, ludziom którzy widzą swoje zdjęcia od razu. Teraz gdy piszę te słowa odpoczywam własnie po nadmorskim wyjeździe patrząc kątem oka na 4 jeszcze nie wywołane rolki. A przecież zaniesienie je do labu to dopiero początek! Negatywy trzeba obejrzeć, wybrać zdjęcia, zeskanować i przyciąć. Jak mówiłem wcześniej robienie zdjęcia kończy się na odbitce. To bardzo długi proces często trwający nawet miesiąc. Lubie to oczekiwanie. Spokojnie czekam na zdjęcia a następnie nigdzie się nie śpiesząc przygotowuję je do pokazania. To tłumaczy dlaczego tak rzadko coś pojawia się na mojej stronie. Chce żeby trzymała ona poziom więc zdjęcia które tu widzicie przechodzą bardzo rygorystyczną selekcje i przeważnie nie są przypadkowe. To te które ja najbardziej cenie.

P1050420-Edit

Czekając na zdjęcia z Pomorza już przygotowuję się do kolejnej wyprawy w góry. Zdjęć na pewno nie zabraknie, planuję częściej się tu pojawiać i pisać jeszcze więcej. Już nic nie będzie tak zapomniane.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s